Ania & Arek. Jakoś z wielką sympatią obdarzyłem tych dwojga ludzi. Może przez sentyment do Irlandii... w której tych dwoje obecnie pracuje. Co wspominam z Irlandii?- niespotykany w naszym kraju spokój, chyba dzięki temu lepiej się tam żyje. Właśnie harmonia i wewnętrzny spokój tych dwojga ludzi tak pozytywnie na mnie wpłynął. I tak w ogóle to lepiej aby do nas wrócili bo Irlandia zapewne zyska a Polska straci jak zostaną na obczyźnie.
Plener miał być zaplanowany w inny dzień ale zerknijcie co można zrobić w ciągu 45 minut :) Powiem Wam że mały procent ich możliwości został wykorzystany...
p.s. pozwolę sobie wrzucić klika fotek z moich wspomnień z zielonej wyspy ale to na koniec blogu.
no i IRL jaką pamiętam ...















